„Moje loki zawsze przykuwały uwagę, to zrozumiałe! By wyglądały przyzwoicie, często godzinami układałam je w łazience.
Najbardziej szalona zmiana fryzury Marjorie
„Moje loki zawsze przykuwały uwagę, to zrozumiałe! By wyglądały przyzwoicie, często godzinami układałam je w łazience. Choć uwielbiam moje kręcone włosy, często stawały się suche i napuszone. A to wszystko przez codzienne modelowanie i stylizację… Aby trochę odpocząć, postanowiłam w końcu spróbować radykalnego rozwiązania: prostowania japońskiego.
Od urodzenia miałam kręcone włosy. Były prawdziwą udręką dla mojej mamy, która spędzała wiele czasu na pielęgnacji moich włosów maseczkami, czy na ich czesaniu i rozczesywaniu. Jako nastolatka, marzyłam tylko o jednym: mieć proste włosy, jak bohaterki moich ulubionych seriali telewizyjnych, które miały włosy delikatnie falowane lub zupełnie proste.
Jednak moja mama nawet nie chciała o tym słyszeć. Nie zgadzała się na zmianę naturalnej struktury moich włosów, ani na „rozwiązanie agresywne”, którym byłoby ich wyprostowanie.
Minęły lata i w końcu się do nich przyzwyczaiłam. Jednak odkrycie prostowania japońskiego okazało się być prawdziwą rewelacją! Metoda, która pozwalała długotrwale wyprostować włosy i jednocześnie była mało inwazyjna? Już nic nie mogło mnie powstrzymać. Poszłam więc do mojego fryzjera, aby poddać się zabiegowi prostowania japońskiego. Stał się cud. Dzisiaj nie spędzam już tylu rannych godzin na czesaniu się. Moje włosy układają się same, a ja dbam o nie codziennie, by pozostały piękne i miękkie.
Jest to dla mnie ważna i widoczna zmiana. Mój chłopak nawet mnie nie poznał, kiedy wyszłam z salonu!”
© DR © Jean Louis David
Od urodzenia miałam kręcone włosy. Były prawdziwą udręką dla mojej mamy, która spędzała wiele czasu na pielęgnacji moich włosów maseczkami, czy na ich czesaniu i rozczesywaniu. Jako nastolatka, marzyłam tylko o jednym: mieć proste włosy, jak bohaterki moich ulubionych seriali telewizyjnych, które miały włosy delikatnie falowane lub zupełnie proste.
Jednak moja mama nawet nie chciała o tym słyszeć. Nie zgadzała się na zmianę naturalnej struktury moich włosów, ani na „rozwiązanie agresywne”, którym byłoby ich wyprostowanie.
Minęły lata i w końcu się do nich przyzwyczaiłam. Jednak odkrycie prostowania japońskiego okazało się być prawdziwą rewelacją! Metoda, która pozwalała długotrwale wyprostować włosy i jednocześnie była mało inwazyjna? Już nic nie mogło mnie powstrzymać. Poszłam więc do mojego fryzjera, aby poddać się zabiegowi prostowania japońskiego. Stał się cud. Dzisiaj nie spędzam już tylu rannych godzin na czesaniu się. Moje włosy układają się same, a ja dbam o nie codziennie, by pozostały piękne i miękkie.
Jest to dla mnie ważna i widoczna zmiana. Mój chłopak nawet mnie nie poznał, kiedy wyszłam z salonu!”
© DR © Jean Louis David