Fryzury na walentynki!
Walentynki to doskonała okazja do zagrania romantyczną karta. Jeżeli ciągle jesteście na etapie poszukiwania idealnego wyglądu, który zmusi waszą drugą połowę do uległości, przyjrzyjcie się bliżej luźnemu kokowi przedstawionemu w czasie pokazu John Galliano wiosna-lato 2016.
Trend
Ten rodzaj koku miesza ze sobą prostotę, perfekcję i elegancje. Jego zastosowanie nadaje wyglądowi szykowności i kobiecości, niezależnie od ubioru. Co więcej, jego pozorny nieład [Streetstyle; fryzura w pozornym nieładzie] to królujący od wielu sezonów trend. Ta fryzura pozwala pochwalić się twarzą i perfekcyjnym makijażem. Wymaga jednakże pewnej długości włosów, minimum dochodzących do poziomu obojczyka.
Luźny kok
Ten rodzaj koku jest bardzo łatwy do wykonania. Najpierw włosy powinny zostać umyte, a potem dokładnie rozczesane [jak mieć piękne i rozczesane włosy]. Potem należy je spryskać na całej długości jakimś termoaktywnym kosmetykiem. Za pomocą lokówki podkręcamy włosy na całości.
Wybieramy punkt, w którym chcemy upiąć kok, powinien się on jednak znajdować tuż nad karkiem. Potem zbieramy wszystkie kosmyki w tym punkcie i umocowujemy się wsuwkami. Po tej czynności utrwalamy włosy lakierem Fix Spray [jak dobrze używać lakieru] i spryskujemy Shine Spray dość hojnie, żeby uzyskać ekstremalny połysk.
Nasza rada:
Warto pozostawić kilka kosmyków luźno wychodzących z upięcia w celu wzmocnienia stylu Bohemy.
Jak się zrobić na bóstwo ?
W ten wyjątkowy wieczór postawcie na makijaż podkreślający albo spojrzenie albo usta. Oczy powinny zostać podkreślone eyelinerem czarnym i gęstym. Dzięki użyciu mascary z „efektem sztucznych rzęs" oczy zyskają głębi. Inna opcja: za pomocą zrobienia przydymionego oka można sprawić, że spojrzenie stanie się intensywniejsze.
Wolicie podkreślić jednak usta?
Możecie postawić na swój ulubiony kolor, lub wybrać głęboką czerwień: zarówno modną, jak i ponadczasową. Jeżeli chodzi o ubiór, wybierzcie coś prostego, a zarazem wyszukanego, co dobrze na was leży. Najważniejsze, żeby się swobodnie czuć!