Zimą ponownie pojawiają się różne dodatki do włosów. Powinniśmy chronić głowę przed zimnem, nie tracąc przy tym stylu.
Czapka z daszkiem XXL, z wybiegów na ulice?
Zimą ponownie pojawiają się różne dodatki do włosów. Powinniśmy chronić głowę przed zimnem, nie tracąc przy tym stylu. Tej zimy, poza filcowym kapeluszem i opaskami pojawia się beret z daszkiem XXL. Czy ten dodatek trafi z wybiegów na ulice? Rozszyfrowujemy.
Beret z daszkiem XXL, widziany na wybiegach. Jeśli wierzyć wybiegom, hitem tej zimy będą dodatki. Eksponowanie twarzy schodzi na dalszy plan, a to pozwala bawić się w "incognito". Beret, który przywodzi na myśl francuski szyk, został na nowo odkryty w welurowej wersji. Daszek znajduje się na wysokości oczu i nadaje wyglądu Gavrocha. Dodatek ten, hit sezonu, pozwoli ci się ukryć.
Co nosimy? Oczywiście, beret. Niemniej jednak, powinnaś zakładać go, aby wysublimować swoje fryzury, a nie żeby je kamuflować. Co więcej, najlepsza jego wersja to ta z mniejszym daszkiem, który pozwoli ci wszystko dobrze widzieć. Zimowy beret nosi się w ciemnych odcieniach takich jak te widziane na pokazie Ralpha Laurena (powyżej) bez ukrywania twarzy i oczu. Chyba, że jesteś gwiazdą, która chce ukryć się przed światłem reflektorów!
Jak go nosimy? Na rozpuszczonych włosach, aby nadać twoim fryzurom kobiecego wyglądu. Co więcej, powinnaś wybrać filcowy model, aby wyglądał nowocześnie. Zapomnij także o daszku zakrywającym oczy. Albo wprost przeciwnie jeśli chcesz wyglądać tajemniczo!
© Pixelformula / Pokaz Ralph Lauren prêt-à-porter, Jesień-Zima 2013-2014 © Jean Louis David
Beret z daszkiem XXL, widziany na wybiegach. Jeśli wierzyć wybiegom, hitem tej zimy będą dodatki. Eksponowanie twarzy schodzi na dalszy plan, a to pozwala bawić się w "incognito". Beret, który przywodzi na myśl francuski szyk, został na nowo odkryty w welurowej wersji. Daszek znajduje się na wysokości oczu i nadaje wyglądu Gavrocha. Dodatek ten, hit sezonu, pozwoli ci się ukryć.
Co nosimy? Oczywiście, beret. Niemniej jednak, powinnaś zakładać go, aby wysublimować swoje fryzury, a nie żeby je kamuflować. Co więcej, najlepsza jego wersja to ta z mniejszym daszkiem, który pozwoli ci wszystko dobrze widzieć. Zimowy beret nosi się w ciemnych odcieniach takich jak te widziane na pokazie Ralpha Laurena (powyżej) bez ukrywania twarzy i oczu. Chyba, że jesteś gwiazdą, która chce ukryć się przed światłem reflektorów!
Jak go nosimy? Na rozpuszczonych włosach, aby nadać twoim fryzurom kobiecego wyglądu. Co więcej, powinnaś wybrać filcowy model, aby wyglądał nowocześnie. Zapomnij także o daszku zakrywającym oczy. Albo wprost przeciwnie jeśli chcesz wyglądać tajemniczo!
© Pixelformula / Pokaz Ralph Lauren prêt-à-porter, Jesień-Zima 2013-2014 © Jean Louis David